Nie będę ukrywał, że fanem Czasu Wina nie jestem. Głównie dlatego, że jest to czasopismo mocno związane z siecią Dom Wina, przez co zawsze miałem wątpliwość na ile rzetelne są teksty z tego pisma. Dlatego też, gdy dostałem maila z Czasu Wina z pytaniem, czy chcę wziąć udział w ich konkursie na winny Blog Roku 2012, chwilę się zastanawiałem. Przekonały mnie dwie kwestie. Po pierwsze, zobaczyłem, że w jury są takie osoby jak Marek Bieńczyk, więc założyłem, że ocena blogów powinna być merytoryczna i na co najmniej przyzwoitym poziomie. Po drugie, każdego roku z ciekawością obserwuję wyniki konkursu Wine Blog Awards. Jego zwycięzcy trafiają zwykle na listę blogów obserwowanych i często są dla mnie źródłem inspiracji. Sam zastanawiałem się wielokrotnie, dlaczego w Polsce nie odbywają się takie konkursy, które pomogłyby na popularyzację winnych blogów? Zatem skoro nadarzyła się okazja, nie moglem odwrócić się do niej plecami.
Konkurencja jest dość spora, bo Czas Wina wysłał zaproszenia chyba do wszystkich winnych blogerów w Polsce i spora grupa zgodziła się na udział w konkursie. Ja sam w grupie nominowanych mam swoich faworytów, których czytam regularnie, np: Kuba Janicki i jego Konktretykieta – świetne teksty, historie, metafory, jeden z najwyższych poziomów w polskiej winnej blogosferze. Niestety muszę się tutaj zgodzić z Piotrem z bloga Białe nad czerwonym – Kuba Janicki jest w mojej ocenie profesjonalnym dziennikarzem (świadczą o tym chociażby teksty dla Magazynu Wina i Winicjatywy) i nie jestem pewien, czy Kontretykieta powinna być brana pod uwagę w konkursie dla blogerów-amatorów? Dalej mamy poznański akcent, czyli Lampkę Wina – teksty czasami z kosmosu, ale jakże świeże i wciągające! Jest też Środkowa Półka, chociaż muszę przyznać, że wpisy Konrada powalają mnie czasami swoją szczegółowością i niektóre daję radę czytać tylko pobieżnie. Wierzę jednak, że mogą być osoby, którym taki styl się podoba. Winne Tradycje odkryłem niedawno i jest to w mojej ocenie jeden z ciekawszych blogów o winie w Polsce. Dowiemy się z niego jak rozwijała się w naszym kraju kultura picia wina.
Muszę wspomnieć też nieskromnie o jedynym w Polsce niekomercyjnym wideoblogu, którego jestem współautorem, czyli o Zakorkowanych. Razem z Kubą Sęczkowskim staramy się nie tyle pisać, co pokazywać wino i rozmawiać o nim. Nie zawsze idealnie nam to wychodzi, ale cały czas się uczymy i staramy, aby było lepiej i ciekawiej.
Oprócz oceny jury nasi czytelnicy mogą również wybrać najlepszy Blog Roku 2012. Czyżby wygrał ten blog, którego autor ma najliczniejszą rodzinę? Oby nie! Dlatego serdecznie zapraszam Was do głosowania. Spójrzcie na wszystkie nominowane blogi i zagłosujecie na ten, który uważacie na najciekawszy (formularz do głosowania znajdziecie tutaj). Dla głosujących też są nagrody, więc może przy okazji coś na tym zyskacie 🙂
