Tym razem w moje ręce trafiła dość ciekawie napisana winna książka – Oldman’s Brave New World of Wine autorstwa pana Marka Oldmana. Jak pisze autor we wstępie, jej celem jest dodanie odwagi w przełamaniu przyzwyczajeń osobom, które zwykle sięgają po znane sobie butelki. Książka składa się z prawie 50 rozdziałów, a prawie każdy z nich opisuje inne wino – a konkretniej szczep, region winiarski lub styl wina, czyli spotkamy tutaj zarówno rozdziały o Albarino, Pinot Noir z Nowej Zelandii, czy też o czerwonych winach ze stanu Waszyngton. Dodatkowo każde prezentowane wino oceniane jest według ceny oraz odwagi. Szczególnie to drugie kryterium zasługuje na uwagę. Przez odwagę pan Oldman rozumie tutaj iloczyn kilku czynników, m.in. jak trudno dane wino jest dostać, jak wiele nowego dane wino może wnieść do naszego postrzegania i smakowania wina, czy też jak trudno jest wymówić jego nazwę. Jak pokazuje ten ostatni czynnik w książce nie brakuje elementów humorystycznych, co dodaje całej pozycji przyjemnego kolorytu. Każdy rozdział kończy się też małą ściągawką na temat łączenia wybranego wina z potrawami wraz z listą podobnych win oraz okazji, na które dane wino będzie wyśmienicie pasować.
Dla kogo jest ta książka? Wydaje mi się, że każdy (no może prawie każdy) znajdzie w niej coś dla siebie. Dla początkujących będzie świetnym wstępem do świata win, gdzie wszystko przedstawione jest przystępnym językiem. Dla średniozaawansowanych będzie to świetna okazja, żeby poszerzyć swoje horyzonty i sięgnąć po wina, których jeszcze nie próbowali. „Winni wyjadacze” mogą być trochę znudzeni tą pozycją, jednak jeśli nie obce jest im poczucie humoru, to mogą odnaleźć tutaj chociażby interesujące cytaty osób ze świata win, kuchni oraz szeroko pojętej branży rozrywkowej.
Zresztą o klasie tej książki może świadczyć jej punkacja w sklepie Amazona – prawie wyłączne maksymalne oceny mówią same za siebie.
Zdecydowanie polecam!

