Podsumowanie miesiąca katalońskiego

Luty już za nami, a razem z nim 8 butelek katalońskich win. Jak spojrzycie na początki tego bloga to moja przygoda z winami hiszpańskimi nie kończyła się dobrze, albo w najlepszym wypadku średnio. Dlatego też bałem się trochę tego, że cały miesiąc będę musiał spędzić z przeciętnymi butelkami. Na szczęście zupełnie niepotrzebnie się martwiłem, bo Katalonia uraczyła mnie wspaniałymi aromatami, smakami i wrażeniami. Jeśliby podliczyć punkty, które przydzieliłem wino średnio wyszłoby ponad 87 punktów, a w tym były 3 wina, które oceniłem na 90 punktów i więcej.

Trochę żałuję, że luty się skończył. Mam wrażenie, że jeszcze duża część Katalonii nie została przeze mnie odkryta, a przekonałem się, że region ten ma ogromny potencjał. Na szczęście mam już plany na marzec, które osładzają mi życie. A plany te wyglądają tak:
http://www.flickr.com/photos/aigle_dore/5238582894/

You Might Also Like