Jakiś czas temu pisałem, że nie mam łatwo z Pinot Noirami, szczególnie z tymi z Nowego Świata. Ata Rangi Crimson Pinot Noir 2009, próbowane w ramach Winnych Wtorków, dało mi promyk nadziei, że jednak moja przygoda z Pinotami może skończyć się dobrze. Idąc tym tropem do mojego kieliszka trafiła chilijska wersje tego szczepu od Leydy (ich Cabernet Sauvignon przypadł mi swego czasu dość mocno do gustu). I muszę przyznać, że nie zawiodłem się. Było dość delikatnie, jak na Pinot Noir przystało, ale jednocześnie bardzo pociągająco i elegancko. Nos z wiśniami i malinami oraz lekkim cynamonem. Usta również owocowe z przyjemną taniną oraz bardzo dobrą kwasowością podkreślającą delikatność tego wina. Polecam tę butelkę zarówno fanom Pinot Noir, jak i tym którzy z Pinotami są na bakier – myślę, że ta butelka ma szansę Wam się spodobać.
Kolor wina: Czerwone
Smak: Wytrawne
Szczep: Pinot Noir
Smak: Wytrawne
Szczep: Pinot Noir

