Świąteczne wspomnienia część I – Pascal Jolivet Pouilly-Fumé 2008

Miałem już do czynienia z bardzo dobrymi Sauvignon Blanc jak i z przeciętnymi, tym razem w święta miałem okazję spróbować francuskiego Sauvignon Blanc z Doliny Loary Pouilly – Fumé od Pascala Joliveta z 2008 roku, było to moje pierwsze spotkanie z Doliną Loary, więc byłem tym bardziej podekscytowany (dodatkowym plusem były kieliszki od Riedla, które znalazłem pod choinką, ale to temat na osobny wpis). I co? Zaczęło się od…kocich sików (pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem, że wino może tak pachnieć – byłem zaskoczony, trochę zniesmaczony i tak naprawdę to chyba nie uwierzyłem w to do końca), trawy, mineralności, lekkiej cytryny – przed oczami wyobraziłem sobie beztroską, zieloną krainę Doliny Loary. Po kilku minutach wino w moim kieliszku nabrało dodatkowego wymiaru, obok przyjemnego kwasku pojawiła się lekka słodycz i zielone jabłko. Co więcej wino to miało niesamowicie mocny aromat, ale nie taki sztucznie perfumowany, ale naturalny, piękny aromat. Nie wiem, czy było to wybitne dzieło z Pouilly-Fumé, ale dla mnie na pewno była to niesamowicie interesująca wyprawa, którą z chęcią kiedyś powtórzę i którą serdecznie Wam polecam!

Nazwa: Pascal Jolivet Pouilly-Fumé 2008
Producent: Pascal Jolivet
Rocznik: 2008
Kraj: Francja
Region: Dolina Loary
Apelacja: AOC Pouilly-Fumé
Kolor wina: Białe
Smak: Wytrawne
Szczep:  Sauvignon Blanc (100%)
Cena: ok. 120 zł
Ocena: 91

You Might Also Like