9 żelaznych zasad każdego enoturysty

Mamy lato, jeździmy to bliżej, to dalej. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że niedaleko naszego miejsca docelowego znajdują się winnice, które można odwiedzić. Innym razem tak wybieramy nasze miejsce pobytu, aby dać sobie szansę na spróbowanie kilku lokalnych ciekawostek. My mieliśmy szansę w ostatnich kilku latach odwiedzić kilka regionów i specjalnie dla Was zebraliśmy kilka najważniejszych porad enotorystycznych:

1. Umów się na wizytę.
Jeśli masz szansę zaplanować swoje wizyty w winnicach to wykorzystaj tę okazję i umów się z winiarzem na konkretny dzień i godzinę. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych nerwów i wielu przejechanych na próżno kilometrów. Spójrz na stronę producenta, znajdziesz tam adres email, więc wyślij po prostu maila z pytaniem, czy można przyjechać i wspólnie porozmawiać o winie. Czasami na stronie znajdziesz wprost informację o możliwych godzinach odwiedzin, wtedy również lepiej się skontaktować, aby mieć 100% pewności, że ktoś będzie na Ciebie czekał.
2. Poszukaj, poczytaj
Czasami spontaniczne pomysły są najlepsze, ale jeśli masz chwilę, to poszukaj informacji o regionie, który odwiedzasz – jakie szczepy są tam uprawiane, jacy producenci są najbardziej znani, gdzie najlepiej się zatrzymać, co warto zjeść. Dzięki takiemu przygotowaniu będziesz miał sporo tematów do rozmowy z winiarzem, a po powrocie nie będziesz żałował, że ominęło Cię coś wyjątkowego.

3. Wybieraj mniejszych producentów
Oczywiście warto odwiedzić gwiazdy regionu, jednak jeśli możesz to znajdź czas również na wizytę u mniejszych producentów. To tam najlepiej poczujesz klimat regionu, porozmawiasz do woli, dowiesz się ciekawostek, spróbujesz win niedostępnych u nas i unikniesz tłumów enoturystów.
4. Mieszkaj blisko winnic
Jeśli wybierasz się na typowo enoturystyczną wyprawę, to postaraj się znaleźć nocleg jak najbliżej winiarzy. Popełniliśmy związany z tym błąd, gdy wybraliśmy się do Rheingau. Wówczas nocleg zarezerwowaliśmy we Frankfurcie nad Menem i każdego dnia musieliśmy dojeżdżać do wiosek z winnicami, podczas gdy we wioskach było sporo wolnych pokoi do wynajęcia.
5. Przygotuj swój bagażnik
Nawet jeśli tego nie planujesz, to mogę Cię zapewnić, że z enoturystycznej podróżny wrócisz ze sporą liczbą butelek. Nie da się ukryć, że wina próbowane bezpośrednio u producenta smakują wyjątkowo, szczególnie gdy są podkreślone odwiedzinami w zakurzonych piwniczkach i okraszone barwną opowieścią winiarza. Z tego powodu zwykle odjeżdżamy z winnicy z kilkoma butelkami, co po odwiedzinach u kilku producentów kończy się pełnym bagażnikiem w drodze powrotnej.
6. Pytaj
Pamiętaj, że winiarzy w każdym sezonie odwiedzają tysiące osób. Zapewne spora część z nich to przypadkowi ludzie, którzy po prostu chcą spróbować za darmo wina. Po takich doświadczeniach każdy winiarz przygotowany jest na każde pytanie, więc pytaj śmiało! Winiarze to zazwyczaj bardzo otwarte osoby, które z chęcią podzielą się swoją wiedzą i pasją.

7. Nie planuj za dużo

Gdy jedziemy do naszego ulubionego regionu, to chcemy maksymalnie wykorzystać tę okazję, zobaczyć i spróbować jak najwięcej jest tylko możliwe. Niestety powiedzenie „co za dużo to niezdrowo” sprawdza się również w przypadku enoturystyki. Staraj się nie planować więcej niż 3-4 wizyty u producentów w ciągu jednego dnia. Po pierwsze, takie wizyty potrafią trwać nawet kilka godzin, więc lepiej zaplanować odpowiednie przerwy między wizytami. Po drugie, pamiętaj, że musisz mieć również czas na obiad i odpoczynek. A jeśli zostanie trochę czasu, to zawsze możesz wieczorem otworzyć butelkę wina i napawać się widokami i niezwykłą atmosferą.
8. Przygotuj się na opłaty
Zdecydowana większość producentów przyjmie Cię i poczęstuje winem zupełnie za darmo. Nie zdziw się jednak, jeśli w niektórych miejscach będziesz musiał zapłacić kilka euro. Taką praktykę najczęściej można spotkać u większych producentów, u których specjalni pracownicy oprowadzają gości po winnicy. Zwykle w cenie wizyty jest również degustacja wina, czasami natomiast sama wizyta jest darmowa, jednak trzeba zapłacić za każdy zdegustowany kieliszek. Weź pod uwagę, że czasami w winnicach nie można płacić kartą, więc gotówka może być bardzo przydatna.
9. Miej pod ręką kierowcę
Po wizycie w winnicy możesz mieć wrażenie, że nie jesteś pod wpływem alkoholu, jednak nawet na wakacjach wino to alkohol. Różne kraje mają różną tolerancję dla pijanych kierowców, jednak nie warto ryzykować i lepiej zawsze mieć wyznaczoną osobę, która prowadzi samochód, a podczas degustacji wypluwa wino (nie przejmuj się, żaden winiarz nie będzie traktował tego jako znieważenie).
Poza tym pamiętaj, że jesteś na wakacjach i nic nie musisz, a jedynie możesz jeśli masz taką ochotę 🙂
A na koniec kilka porad od Zakorkowanych:

You Might Also Like