Nie lubię pić kilka razy tego samego wina. Wynika to głównie z ciekawości, bo po co pić wino, które już się wcześniej próbowało?
W okolicy ostatnich świąt trafiłem jednak do poznańskiego Mine Wine i kupiłem butelkę Lyna Tempranillo 2011. A później wracałem po nią jeszcze co najmniej dwa razy. W poprzednim roczniku wino nie przypadło mi za bardzo do gustu, było przebeczkowane, brakowało w nim świeżości owocu. Wino z rocznika 2011 zostało jednak zrobione inaczej, zmiejszono liczbę miesięcy w beczce (amerykańskiej i francuskiej) do sześciu, dzięki czemu wino zdecydowanie zyskało na świeżości, owocowości i pijalności. Kiedy pod koniec grudnia potrzebowałem wina na spotkania z rodziną i znajomymi, to butelka Lyny była idealnym rozwiązaniem: „słodycz” czerownych owoców i lekka obecność beczki powodowała, że wino odpowiadało osobom, które nie przepadają za winami wytrawnymi, natomiast dobra kwasowość powodowała, że wino dobrze spisywało się w połączeniu z jedzeniem. W cenie około 45 złotych zdecydowanie warto sięgnąć po tę butelkę.
Nazwa: Enologica Wamba Lyna Tempranillo 2011
Producent: Enologica Wamba
Kraj: Hiszpania
Region: Costilla y Leon
Kolor wina: Czerwone
Smak: Wytrawne
Szczep: Tempranillo
Cena: ok. 45 zł
Ocena: 86
Kupione w Mine Wine

