![]() |
| http://tinyurl.com/3dat4jl |
I stało się! Gary Vaynerchuk ogłosił dzisiaj, że kończy z publikowaniem codziennych (no może prawie codziennych) nagrań wideo ze swoich degustacji wina. Muszę przyznać, że dość mocno zdziwiłem się tą decyzją. Jeszcze kilka miesięcy temu Gary ogłosił koniec swojego 5-letniego projektu Wine Library TV i przedstawił swoje nowe przedsięwzięcie o nazwie Daily Grape. A teraz po 89 odcinkach okazuje się, że Gary szuka nowych wyzwań. Oczywiście decyzję szanuję, chociaż nie zmniejsza to mojego zdziwienia.
Dlaczego w zasadzie o tym pisze? Głównie dlatego, że Gary Vaynerchuk pomógł mi wejść w świat wina. Od około roku dość regularnie oglądałem jego nagrania, często sięgając również do archiwalnych odcinków. Wiem, że wiele osób wypomina Gary’emu jego pomyłki, nie wszystkim podoba się jego styl i podejście do wina. Dla mnie jednak wszystko jest na swoim miejscu i bardzo lubię sposób w jaki Gary opowiada o winie (nie znam nikogo poza nim, kto potrafi tak barwnie dobierać metafory do opisu wina). Żeby zrozumieć o czym mówię wystarczy obejrzeć dowolny odcinek Wine Library TV.
Co będzie teraz? Gary zapowiedział, że ma już kolejne pomysły (nie związane jednak z blogowaniem w formie wideo) i zamierza je wprowadzić w życie w 2012 roku. Mam jednak nadzieję, że Gary nie zajmie się pisaniem książek (do tej pory napisał Crush It oraz Thank You Economy), bo moim zdaniem wychodzi mu to zdecydowanie słabiej niż mówienie o winie.
A Wy oglądaliście Gary’ego? Będzie Wam go brakowało?

