Rok 2011 już podsumowany, czas spojrzeć w przyszłość. Co rok 2012 oznacza dla mnie i dla tego bloga? Chciałbym w tym roku skupić się na dwóch głównych sprawach.
Po pierwsze chciałbym sprawdzić poziom obsługi w sklepach z winem. Jest to temat, który swego czasu poruszał Maciek na Viniculture.pl. Niestety często w sklepach specjalistycznych możemy natknąć się na osoby zupełnie niekompetentne, które nie dość, że nie wiedzą o czym mówią, to na dodatek wciskają klientowi butelki, których chcą/muszą się pozbyć. Moim planem jest odwiedzić większość poznańskich sklepów z winem i sprawdzić jak wygląda w nich poziom obsługi (a jeśli będę miał okazję, to z chęcią sprawdzę też sklepy poza Poznaniem). Więcej szczegółów tej akcji już wkrótce.
Drugą częścią mojego planu jest lepsze poznanie butelek z Włoch i dlatego chcę spróbować jak najwięcej win z różnych włoskcih DOC i DOCG. Będzie to jakby temat miesiąca znany z zeszłego roku, ale wydłużony na 12 miesięcy. Nie oznacza to oczywiście, że nie będę pił innych butelek, ale jeśli będzie tylko okazja to będę wybierał wina z nieznanych mi włoskich regionów.
Co jeszcze będzie się działo? Chcę rozpocząć winną edukację osób, które chcą poznać wino. Zaczynam już niedługo od swoich znajomych. Ma to być pierwszy z kroków aktywizacji poznańskich miłośników wina. Myślę, że wspólnie z kilkoma osobami jesteśmy w stanie coś w tym względzie zrobić pozytywnego.
Poza tym nie zapominam o własnej edukacji i poważnie rozważam podejście do egzaminu na WSET Level 3, ale to dość mocno zależy od moich możliwości czasowych.
European Wine Bloggers Conference 2012 odbędzie się w Turcji, bardzo mnie to kusi, więc jeśli tyko starczy mi czasu i budżet na to pozwoli, to wybieram się w listopadzie do Izmiru.
Oczywiście obiecuję też sobie, że będę więcej i częściej tutaj pisał, zobaczymy jednak co pokaże rzeczywistość.
Trzymajcie za mnie kciuki, bo jeśli uda mi się zrealizować chociaż część powyższych planów, to będziecie mieli co czytać i komentować 🙂
