Subiektywność wina

Wczoraj na naszym spotkaniu Przy Winie padł bardzo popularny temat sybiektywnej oceny wina. Coż, okazało się, że nie wszyscy zgadzają się z moimi ocenami, które umieszczam tutaj na blogu. I bardzo dobrze! Muszę przyznać, że nawet się z tego cieszę.  Moim zdaniem w tym właśnie tkwi cała magia wina. Każdy z nas ma inne podniebienie, inaczej odbiera niektóre smaki i aromaty, ma inne skojarzenia, inne obrazy tworzą się w naszych głowach pod wpływem różnych win. I to właśnie dzięki tym różnicom możemy tak dużo się od siebie nauczyć, lepiej siebie poznań oraz snuć fascynujące rozmowy przez długie godziny. Nie bójcie się zatem Waszych winnych odczuć! Jeśli lubicie dane wino, to świetnie. Jeśli nie lubicie, to nie bójcie się tego otwarcie powiedzieć. Jeśli ktoś zacznie się z Was wyśmiewać, to świadczy jedynie o tej osobie, a nie o Was.

Akurat kilka dni temy wpadłem na krótki filmik, w którym pierwszy amerykański Master of Wine, pan Tim Hanni, mówi o subiektywnej ocenie wina. Zachęcam do obejrzenia:

You Might Also Like