Wina na Wielkanoc od Winezji

Zostałem zaproszony przez sklep Winezja.pl do mini-zabawy. Ja wybieram wina z ich oferty, degustuję, opisuję na blogu, a Wy później możecie kupić zestaw wybranych przeze mnie win z 25% rabatu. Zadaniem było wytypowanie win, które będą pasowały do wielkanocnych potraw. Szczerze mówiąc nigdy nie czułem się zbyt mocny w parowaniu wina z jedzeniem – czasami moje propozycje pasowały, czasami wypadały słabo, tym bardziej wybór win na najbliższe święta był dla mnie wyzwaniem. Wina niestety próbowałem przed świętami i dostępu do wielkanocnych potraw nie miałem, więc to Wy będziecie mieli szansę sprawdzić, czy mój wybór był dobry. A co wybrałem? Oto lista 6 win:

Bepin de Eto Prosecco Superiore Brut – spojrzałem na specyficznie wyżłobioną butelkę i od razu włączyła się lampka alarmowa – producent za bardzo chce nas skusić nietypową formą, więc treść będzie kiepska. Na szczęście myliłem się. To porządne prosecco, z nutami zielonych jabłek, gruszek, kwiatów, a nawet elementami tostowymi, drobnymi bąbelkami i dobrą kwasowością.  Będzie to świetna butelka na rozpoczęcie wielkanocnego świętowania. Do kupienia w Winezji za 59,90 zł.
Osborne Sherry Fino – specjalista od sherry ze mnie żaden, po prostu za mało ich w życiu wypiłem. Popatrzyłem jednak, co inni blogerzy polecają do typowej wielkanocnej potrawy jaką są jajka. I okazało się, że często w propozycjach pojawia się właśnie sherry. W tym fino od Osborne’a znajdziemy głównie aromaty i smaki orzechowo-migdałowe, z niestety dość mocno wyczuwalnym alkoholem (mimo niskiej temperatury degustowanego wina). Obawiam się, że to wino może dość skutecznie przykryć smak potrawy i może lepiej się sprawdzić jako aperitif. Do kupienia za 43,90 zł w Winezji.
Hugel Gentil 2012 – wina od Hugla to dla mnie pewniaki, można oczywiście znaleźć ciekawsze alzackie butelki, ale jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby butelka od Hugla była słaba. Podobnie było w tym przypadku. Trzeba dodać, że gentil to obecnie raczej ciekawostka w świecie alzackich win, gdzie królują głównie wina jednoszczepowe. W przypadku tego gentila od Hugla mamy kupaż  Sylvanera, Pinot Gris, Rieslinga, Gewürztraminera i Muscata. Wszystko to daje delikatne wino z aromatami i smakami kwiatów, jabłek, brzoskwiń. Do tego trzeba dodać wyczuwalną, ale niezbyt nachalną kwasowość i świeżą końcówkę. Świetne, uniwersalne kulinarnie wino, które dobrze się może spisać w połączeniu z wszelkimi sałatkami i drobiem. Do kupienia w Winezji za 49,90 zł.
Chateau Vermeil Costieres de Nimes 2011 – zaskakująca doba czerwień w najniższej cenie z całego zestawu (31,90 zł). Gdybyście jeszcze wczoraj zapytali mnie gdzie znajduje się apelacja  Costieres de Nimes to wzruszyłbym ramionami i powiedział, że wcześniej o niej nie słyszałem. Dzisiaj już wiem, że ta apelacja leży na pograniczu Doliny Rodanu i Langwedocji. To wino to  typowy dla południowego Rodanu kupaż  Syrah, Grenache, Mourvedre, Cinsault i Carignan. Znajdziemy tutaj mocne czerwone owoce: truskawki i maliny i wyraźne czarne owoce: jeżyny, czarną porzeczkę i jagody. Do tego przebijająca się słodycz wanilii i korzenne przyprawy. W ustach gładkie taniny i niezbyt mocna kwasowość, co może spowodować, że spodoba się również gościom, którzy będą upierać się, że piją tylko wina półwytrawne.
Gancia Asti Cuvee Platinum – bąble po raz drugi, tym razem w wydaniu na słodko. W kieliszku spotkamy delikatne bąbelki, aromaty słodkich brzoskwiń, malin (?!), ananasów i bananów. Spróbowaliśmy je z sernikiem i połączenie było nadzwyczaj udane. Wino to bardzo dobrze się sprawdzi do wszelkiego rodzaju deserów, więc jeśli szykujecie na święta babki, serniki i mazurki, to śmiało sięgnijcie po to asti. Wino to kupicie w Winezji za 52,90 zł.
Pellegrino Moscato Sicilia –  wzmacniane słodkie wino prosto z Sycylii. W nosie brzoskwinie w syropie, ananas, miód, suszone morele i pozytywnie zaskakujące wędzone aromaty. Niestety brak kwasowości powoduje, że wino zaklelają swoją słodyczą i ciężko mi było przebrnąć nawet przez jeden kieliszek. Wąchać tak, pić już raczej nie. Może w towarzystwie słodkiego mazurka to moscato jakoś by się obroniło, jednak samotnie zasmakuje jedynie bezkrytycznym fanom słodyczy. Do kupienia w Winezji za 40,90 zł.
Butelki do degustacji otrzymałem od Winezja.pl.

You Might Also Like