Mariusz, w ramach kolejnego Winnego Wtorku, zaproponował jeden z jego ulubionych szczepów, czyli Malbec. A jak Malbec to Argentyna. Do mojego kieliszka trafiła butelka Los Haroldos Malbec 2008. Ciemne w kolorze, w nosie czereśniowe, lekko śliwkowe i waniliowe, a gdzieś z tyłu może jeszcze malina się kryła i zapach skóry. W ustach pełne, owocowe, z łagodnymi (lecz wyraźnie obecnymi) taninami, lekko miodowe, a na finiszu wręcz czekoladowe. Muszę przyznać, że wino przypadło mi do gustu, szczególnie że wydatek ok. 35 zł nie rujnuje całkowicie portfela.
A co u moich kolegów? Mariusz trafił na niezłego Malbeca. Konrad nie jest chyba zbyt zadowolony, ale na pocieszenie opisuje jak działa aerator do wina. Star postawił na Malbeca z Francji, który tam nosi nazwę Cot i wrażenia miał całkiem niezłe. Winniczek próbował dwóch butelek i sprawdzał jak pasują do karaibskiej kuchni. Winne Przygody natomiast po Malbeca pojechali do Chile.
Nazwa: Los Haroldos Malbec 2008
Rocznik: 2008
Producent: Familia Falasco
Kraj: Argentyna
Region: Mendoza
Kolor wina: Czerowne
Smak: Wytrawne
Szczep: Malbec (100%)
Cena: 35 zł.
Ocena: 86
Gdzie kupione: Alma

