Winny Wtorek #26: Pinotage w Pika Pika

Tak jak pisałem w poniedziałek, udało nam się w Poznaniu wyjść poza rzeczywistość wirtualną i zorganizowaliśmy Winny Wtorek w Pika Pika. Założenie spotkania było proste: przynosimy butelkę (jedną na parę) zgodną z tematem (tym razem był to wybrany przeze mnie Pinotage), płacimy niewielkie korkowe i próbujemy każde wino. Na spotkanie przyszło łącznie 18 osób, mieliśmy do dyspozycji 11 butelek w przedziałach cenowych od ok. 20 zł to ok. 160 zł. Co ciekawe żadna butelka się nie powtórzyła i mogliśmy spróbować dużej części dostępnych win z tego słynnego afrykańskiego szczepu. Jak wypadł Pinotage? Muszę przyznać z przykrością, że wyjątkowo słabo. Na te jedenaście butelek 3 były warte uwagi, a pozostałe męczyły gumą, dymem i kiszonką. Czasami pojawiał się owoc, ale był on zwykle bardzo słaby i mocno schowany. W ustach wina też nie powalały, były raczej lekkie, a część wręcz kompotowa.
A oto moja trójka faworytów:

czyli Backsberg 2009 z Winisfery za ok. 50 zł, Windmeul 2009 z Winarium (próbowane już wcześniej przeze mnie) za 35 zł i Flagstone 2008 z Centrum Wina za ok. 160 zł. 

Myślę, że całe spotkanie bardzo się udało. Przez dwie godziny mogliśmy próbować różnych butelek, dyskutować i dobrze się bawić. Już za dwa tygodnie kolejny Winny Wtorek i znów widzimy się w Pika Pika.

A oto jak z Pinotagem radzili sobie moi koledzy: Piotrek wyraźnie nie był zachwycony, Winniczek był zaskoczony na plus, Winnym przygodom trochę chyba smakowało, Mariusz nawet nie pamięta co pił,  a Star cieszył się ze swojego wyboru.

You Might Also Like