W XIX wieku do Australli przyjeżdżali osadnicy z wielu krajów, którzy zasiedlali nieznany wówczas szerzej ląd. Byli wśród nich również Polacy, którzy w szczególnie upodobali sobie obszar na północ od Adelaidy, w regione Clare Valley. Obszar ten do dzisiaj nosi nazwę Polish River Hill i jest siedzibą wielu znakomitych producentów. Jednym z nich jest winnica Paulett, która została założona 1983 roku, chociaż na obecnym terenie winnicy tradycja produkcji wina sięga ponad 100 lat wstecz. Przy produkcji wina pracują obecnie zarówno założyciele, czyli Neil oraz Alison Paulett otaz ich syn Matthew. Na 25 hektarach znajdziemy tutaj krzewy Shiraza, Caberneta, Merlota, Malbeca (!), Rieslinga, Chardonnay oraz Sauvignon Blanc.
Ja w ramach dzisiejszego Winnego Wtorku piłem wino ze szczepu, z którego słynie region Clare Valley, czyli Rieslinga. W kieliszku barwa dość intensywna, idąca w kierunku złotego. W nosie mieszały się piękne zapachy nafty, moreli (świeżej i suszonej), brzoskwini i cytrusów. Na podniebieniu mocno cytrynowe, delikatnie brzoskwiniowe z lekką goryczką grejpfrutową na finiszu. Niestety usta trochę odstawały od świetnego wrażenia, jakie wywoływały aromaty – miałem wrażenie, że trochę tam za dużo kwasowości, a za mało owocu. Na plus można zapisać dość niski (jak na dzisiejsze standardy) alkohol – 12,5%.
Jest to zdecydowanie ciekawa butelka, szczególnie jako wstęp do australijskich Rieslingów, które zyskują coraz więcej uznania w winiarskim świecie. Chociaż mam wrażenie, że za 70 zł, które trzeba zapłacić w Centrum Wina za tę butelkę, możemy mieć ciut lepszego Rieslinga w wydaniu niemieckim, chociażby z Rheingau.
Nazwa: Pauletts Riesling Polish Hill River 2010
Producent: Paulett
Rocznik: 2010
Kraj: Australia
Region: Clare Valley (Polish River Hill)
Kolor wina: Białe
Smak: Wytrawne
Szczep: Riesling
Cena: ok. 70 zł
Ocena: 86
Gdzie kupione: Centrum Wina

