Winny Wtorek #61: Wakefield Shiraz 2010

Syrah bardzo lubię za jego owocowość połączoną z pikantnością. Jego alter ego australijskie, czyli Shiraza, lubię mniej, gdyż często nuty konfiturowe przykrywają wszystko inne co w winie mogłoby być ciekawe. Winny Wtorek jednak zobowiązuje, więc podążyłem za tematem zaproponowanym przez Ilonę i w poznańskim Rotondo kupiłem Wakefield Shiraz 2010 z regionu Clare Valley. W nosie atakują nas od samego początku truskawki i maliny, po chwili do bukietu dochodzą wędzone śliwki, czarna porzeczka oraz żurawina. Wszystko świeże, konfitury brak. W ustach również mocno owocowe, delikatnie pikantne, ale również dość mocno alkoholowe. Taniny i kwasowość na średnim poziomie, finisz raczej z tych krótszych. 
Podsumowując, wino tak przeciętne, że prawie dla nikogo, a już na pewno nie za 73 złote, które trzeba za nie zapłacić.

You Might Also Like