Muszę przyznać, że gdy Winettoo zaproponował temat dzisiejszego Winnego Wtorku, to trochę się przestraszyłem. Dlaczego? Otóż, niewiele razy do tej pory miałem okazję próbować dobrze dobranego wina do czekolady, a takie właśnie parowanie jest dzisiejszym tematem.
W lodówce miałem akurat, otrzymanego kiedyś w prezencie, słodkiego Gewurztraminera z Lidla, poszedłem więc za poradą Blurpppa i kupiłem do tego białą czekoladę. Humor wcale mi się nie poprawił, bo za słodkimi traminerami nie przepadam (zwykle brakuje mi odświeżającej kwasowości), a biała czekolada to też nie moja bajka. Ale raz się żyje, prawda? 🙂
Wino w nosie jest bardzo miodowe, morelowe i bananowe. Po aromatach chyba nie powiedziałbym, że jest to wino słodkie. W ustach jednak słodycz daje o sobie znać od samego początku i nie puszcza aż do finiszu, a po kwasowości ani śladu. Jak wypada w połączeniu z czekoladą? Muszę przyznać, że całkiem nieźle. Pojawia się lekko mleczny smak, a także delikatna goryczka, wino przestaje być nadmiernie słodkie. Koniec końców połączenie nie wyszło najgorsze 🙂
Blurppp testował połączenie Bordeaux z gorzką czekoladą, Winniczek sięgnął po porto i Reciotto, Nasz Świat win raczej niezbyt zadowolony, ale bardziej z powodu niskiej jakości win, PrzyWinie poszło zupełnie inną drogą i próbowało czekolady o smaku Cabernet Sauvignon i Tokaja, Winiacz próbował jak w parowaniu wina z czekoladą wypada oferta Biedronki.

