Jongleur na dzisiejszy Winny Wtorek zaproponował wina z prowansalskiej apelacji Bandol. Jak już pisałem wcześniej, te wina nie są łatwo dostępne w polskich sklepach, dlatego sięgnąłem pamięcią do naszej ostatniej podróży do Prowansji i znalazłem tam wspomnienia znakomitego czerwonego wina od Domaine Gros Nore z rocznika 2010, rocznika, który uznawany jest za jeden z najlepszych na południu Francji, szczególnie dla szczepu Mourvèdre. A Mourvèdre znajdziemy w tym winie aż 80%, a dodatkowo 15% Grenache, 5% Cinsault. Wino jest mocne, muskularne, czuć w nim zarówno mocne słońce, ale również trud włożony w ich uprawę. Mnóstwo tu bardzo dojrzałych owoców: borówek, jagód, czarnych porzeczek i czereśni, dodajmy do tego korzenność, ziemistość, dobrą kwasowość, mocne taniny i długi finisz, a w wyniku dostaniemy wyśmienite wino, które jednak aż prosi się o dodatkowe kilka lat starzenia.
W ramach Winnego Wtorku Winniczek pił Bandola do sałatki z buraczków, Jongleur próbował aż trzech butelek.

