Bitwa Chardonnay

Tydzień temu postanowiłem spróbować własnych sił w degustacji równoległej dwóch win ze szczepu Chardonnay. Obie butelki pochodziły z kolekcji sklepu Marks & Spencer, gdzie często można spotkać dobre wino w rozsądnych cenach. Tym razem bój toczyły: Barossa Chardonnay 2008  od producenta St Hallett oraz Rockridge Chardonnay 2009 (niestety nie znalazłem w tym przypadku informacji na temat producenta. Nie są to może typowe butelki Chardonnay, ale mimo to porównanie było bardzo ciekawe.

Barossa Chardonnay to przyjemne miłe aromaty, jednak w smaku już nie było tak przyjemnie – dla mnie wyczuwalny był tam prawie że szczypiorek, chociaż podobno był to smak trawy cytrynowej, ale ja nie jakoś nie mogłem się do tego smaku przekonać. Poza tym tosty próbowały się przedostać, ale ten szczypiorek był dla mnie dominujący niestety.  Punktowo to max. 81.

Przy okazji dowiedziałem się, że Barossa to jeden z najbardziej znanych regionów winiarskich w Australii. Wina produkuje się tutaj od 1984 roku, a uprawia się głównie  takie szczepy jak Shiraz, Rieslinga, Semillon, Grenache oraz Cabernet Sauvignon.

W przypadku Rockridge Chardonnay 2009 było już znacznie ciekawiej i smaczniej. Przyjemny maślany aromat i smak, do tego limonka, a wszystko to przypominające mi lekki wiosenny deszcz.  Bardzo, bardzo fajne wino w cenie około 30zł. Punktowo to jakieś 85 punktów.

Przy okazji warto wspomnieć, że ostatnio dwie inne postacie również zmagały się z Chardonnay. Najpierw Jerzy Kruk z videobloga 4senses:

a później Gary Vaynerchuk z Wine Library TV:

You Might Also Like