Co na piątek? czyli wybieramy szampana!

http://www.flickr.com/photos/oskay/339996940/

Święta już za nami, prezenty rozdane, ale najbardziej szalona noc ciągle przed nami. Nie zapytam się Was gdzie idziecie, z kim spędzicie tę noc, co będziecie robić, zapytam się natomiast: co będziecie pili w tę noc, gdy wybije północ? Ja jeszcze rok temu nie miałem pojęcia, że wina musujące mogą być tak różnorodne, jedyne co wiedziałem to to, że szampany francuskie są drogie i że ja będę pewnie pił jakieś Dorato albo CinCin. Całe szczęście teraz mam już trochę większą wiedzę i wiem, że za cenę zbliżoną do CinCin można kupić butelkę przyzwoitego wina musującego, które może dostarczyć Wam mnóstwa winnych emocji w tę noc. Ale zacznijmy od kilku faktów:
  • Szampany to wina musujące, które produkuje się wyłącznie w rejonie Francji zwanym Szampanią, który znajduje się na północy wschód od Paryża. Często mylnie nazywamy wszystkie wina musujące mianem szampana, ale tak naprawdę to Unia Europejska pozwala nazywać szampanami tyle wina pochodzące z tego wyjątkowego francuskiego regionu. Zauważcie, że jedynie (poza małymi wyjątkami win, które próbują podrabiać szampany) na francuskich winach musujących znajdziecie określenie Champagne, na żadnych innych butelkach nie powinno być użyte to słowo.
  • Do produkcji szampanów wykorzystuje się 3 szczepy: Pinot Noir, Pinot Meunier i Chardonnay – zauważcie, że jest to mieszanka szczepów czerwonych z białym.
  • Produkcja szampanów jest dość specyficzna i nie jest podobna do produkcji żadnego innego wina. Charakterystyczne jest przeprowadzanie drugiej fermentacji w docelowych butelkach – to wtedy powstają naturalne bąbelki.
  • Ale co z innymi winami musującymi? Możemy podzielić je na dwie kategorie: wina musujące wytwarzane metodą klasyczną (czyli tą samą co w Szampanii), ale produkowane w inny miejscu niż oryginał – wówczas na butelce możecie znaleźć takie określenia jak methode classique lub methode traditionalle; oraz wina musujące produkowane inną metodą.
  • Czego zatem warto poszukać, żeby nie pić Russkoje Igristoje, a jednocześnie nie wydać na świętowanie fortuny? Wejdźcie do sklepu z winami, lub ewentualnie do supermarketu, gdzie mają przyzwoity dział z winami i poszukajcie tam butelek z takimi nazwami jak: Cava jeśli chcecie zasmakować Hiszpanii  Prosecco, Lambrusco, Asti Spumante, Franciacorta jeśli chcecie przenieść się w tę noc do Wloch, Sekt jeśli wolicie niemieckie trunki lub Espumante pochodzące z Portugalii. Jak widzicie wybór jest naprawdę ogromny, a ceny za te wina są zwykle bardzo przyzwoite (od 25 zł).
  • O co chodzi z tą perlistością? Jest to wielkość bąbelek jaką znajdziecie w winie musującym po nalaniu go do kieliszka. Przyjmuje się, że czym mniejsze bąbelki tym lepsza jakość wina.
  • Dlaczego warto wybrać porządne wino musujące? Głównie dlatego, że nie znajdziecie w nim dodatkowego, sztucznie wprowadzonego dwutlenku węgla i wino to będzie smakowało jak wino, a nie jak woda gazowana z alkoholem.
Dzisiaj będą w Piotrze i Pawle przeszedłem się do działu z winami. Oczywiście promowane były Dorato i Amadeusze, ale na półce z winami musującymi można było znaleźć dość spory wybór Cavy, Prosecco i Sekta, więc jest z czego wybierać. 
Nie bój się wybrać na tę noc czegoś innego, nowego, a na pewno ta noc będzie wyjątkowa!

    You Might Also Like