Makro poprosiło mnie o recenzję dwóch kolejnych butelek, na co oczywiście chętnie przystałem. Tym razem do kieliszka trafił kupaż Merlota i Malbeca z 2010 z serii z Contemplations bułgarskiej winnicy Katarzyna. Co pierwsze rzuca się w oczy? Etykieta! Przykuwająca uwagę, wygląda jakby była odręcznie rysowana. Ale co tam jeszcze widać…kraj pochodzenia: Bułgaria. Czy może być dobre wino z Bułgarii? Okazuje się, że jak najbardziej. To wino z typu „na bogato”. W nosie: mokra ziemia, mech, czarne owoce, mięta. Usta to znów owoce, ale z dodatkiem wanilii, tytoniu i odrobiny pieprzu. Taniny też dają o sobie znać, a i kwasowość jest obecna.
Wszystko bardzo nowoświatowe, lecz jednocześnie przytłaczające. Odniosłem wrażenie podobne do Wojtka Bońkowskiego. Wino bardzo dobre, jednak po pierwszym kieliszku nie miałem zbyt dużej ochoty sięgać po kolejny. Wierzę, że są osoby, które taki styl lubią. W takiej sytuacji będę bardzo polecał tę butelkę. Jeśli jednak nie lubicie wielkich i ciężkich (a może wręcz ociężałych), to na tę butelkę lepiej uważać. Chociaż z drugiej strony za 40 zł nie jest łatwo spotkać butelkę podobnej klasy, więc może warto po nią sięgnąć chociaż po to, aby sprawdzić, czy taki styl nam odpowiada.
Cokolwiek byśmy jednak nie myśleli o tym winie, to trzeba przyznać, że na półce z bułgarskimi winami możemy znaleźć bardzo dobre butelki i warto po nie od czasu do czasu sięgać!
Nazwa: Katarzyna „Contemplations” Merlot & Malbec 2010
Producent: Katarzyna Estate
Kraj: Bułgaria
Region: Thracian Valley
Kolor wina: Czerwone
Smak: Wytrawne
Szczep: Merlot (70%), Malbec (30%) (10 miesięcy we francuskim dębie)
Cena: ok. 36 zł
Ocena: 87
Przesłane do degustacji przez Makro

