Staram się dość regularnie czytać Decantera. Cenię to pismo za wysoką jakość, za ciekawe reportaże, wywiady i recenzje. Decanter ma jednak jedną podstawową wadę – wina tam opisywane nie są łatwo dostępne w naszym kraju. Wielokrotnie czytając recenzje win z tego brytyjskiego magazynu miałem ochotę kupić wybraną butelkę, jednak okazywało się, że w Polsce nie ma większych szans aby ją dostać. Pomyślałem, że może skoro nie mogę porównać swojego poczucia smaku z pismem zagranicznym, to trzeba spróbować się z polską winną prasą. Postanowiłem więc sprawdzić jak mają się oceny z Magazynu Wino do mojego postrzegania i oceny wina. Oczywiście znajdą się osoby, które stwierdzą, że Magazyn Wino nie jest najlepszym autorytetem, ale co jeśli nie MW?
Lagarde Malbec 2010 (Mielżyński)
Posted on 12 marca 2012Zacząłem od wysoko ocenionych butelek, które dość łatwo jest dostać w Poznaniu. Na pierwszy ogień do kieliszka trafiło Lagarde Malbec z 2010 roku. Pan Tomasz Prange-Barczyński opisał to wino w taki oto sposób:
Oczywisty, ale bardzo kulturalnie zrobiony malbec – ciepły, beczkowy, owocowy; dobra kwasowość na tle bardzo słodkiej beczki. Mleczne, dębowe i po prostu bardzo smaczne.
Muszę przyznać, że podobnie odebrałem to wino. Prosty (lecz nie prostacki) malbec z dobrze zarysowanym owocem, lekką wanilią i wędzonym drewnem oraz z ułożonymi taninami i dobrym kwasem, a to wszystko składa się w tym przypadku na świetną pijalność za 39 złotych. Warto sięgnąć po tę butelką przy najbliższej okazji, gdy będziecie u Mielżyńskiego.
A tak przy okazji pan Parker podobno ocenił to wino na 87.
Kolejne moje starcia z Magazynem Wino już wkrótce.
Nazwa: Lagarde Malbec 2010
Rocznik: 2010
Producent: Lagarde
Kraj: Argentyna
Region: Mendoza
Kolor wina: Czerowne
Smak: Wytrawne
Szczep: Malbec (100%)
Cena: 39 zł.
Ocena: 88
Gdzie kupione: Mielżyński

