Po naprawdę dobrych przygodach z kupażem Sauvignon Blanc i Chardonnay od Marques de Castilla z oferty Winestory sięgnąłem po drugą nadesłaną do degustacji białą butelkę. Tym razem był to szczep Airen, czyli flagowy szczep masowych win z Hiszpanii. I tutaj, jak na masówkę przystało, było słabo: w zasadzie zero konkretnych aromatów, minimum smaku, kwasowość znikoma, ciała mało, finiszu brak, w zasadzie jest tak jak napisał Wojtek Bońkowski: „to wino jest bardziej neutralne i oszczędne w smaku”, dla mnie zbyt neutralne. Oczywiście za 25 zł nie można oczekiwać fajerwerków, ale przypadek wcześniej wspomnianego kupażu pokazał, że w tej cenie można zrobić wino chociaż minimalnie interesujące.

