Podsumowanie konferencji EWBC 2011

Maciek z Viniculture uprzedził mnie trochę z podsumowaniem konferencji EWBC 2011. Muszę przyznać, że w wielu miejscach się z nim zgadzam. Po pierwsze, impreza była bardzo dobrze zorganizowana. Brescia to piękne miasto, którego klimat i atmosfera bardzo dobrze pasowała do wydarzenia. Po drugie, na konferencji można było spotkać wiele interesujących osób. Już w wakacje wszystkie miejsca zostały wykupione i łącznie było 216 uczestników. Większość z nich to oczywiście blogerzy, chociaż miałem wrażenie że duża liczba oprócz swoich blogów jest również w inny sposób związana z winnym biznesem, np. byli producenci win, importerzy, właściciele wine barów, itp. Jednym słowem znakomita winna mieszanka. Było to świetne miejsce do nawiązywania kontaktów i poznawania innego spojrzenia na wino. 
Oczywiście oprócz ludzi było tam wiele okazji do degustacji win: degustacja słodkich win z Austrii, degustacja kilku win chilijskich, kilku win musujących z całego świata + 60 win musujących z Franciacorty, był też szeroki wachlarz win włoskich. W ostatnim dniu była możliwość odwiedzenia kilku producentów. Ja wybrałem się do Soave, a o szczegółach postaram się napisać w kolejnym poście. Jednym z ciekawszych momentów konferencji była kolacja typu Bring Your Own Bottle, która tak naprawdę odbyła się w wieczór poprzedzający start całej imprezy. Na kolacji można było spróbować win przywiezionych przez innych uczestników, co oznaczało wspaniałą kolekcję win do degustacji. Po raz pierwszy miałem okazję wtedy spróbować wspaniałych win z Turcji, czy też bardzo przyzwoitych win musujących z Wielkiej Brytanii. Rzucił mi się również w oczy sposób traktowania blogerów. Miałem wrażenie, że producenci, którzy częstowali nas swoimi winami, bardzo poważnie do tego podchodzili. Chyba zdawali sobie sprawę, że te ponad 200 osób wróci do swoich domów i będzie opisywało konferencję, więc każdy chciał wypaść jak najlepiej. I muszę przyznać, że większości z nich bardzo dobrze się to udało.
Czy pojadę za rok na kolejną edycję EWBC? Oj tak! Tylko tym razem postaram się również pojechać na tzw. „post trips”, czyli kilkudniową wycieczkę do jednego z winiarskich regionów.

You Might Also Like