Temat marca: Sauvignon Blanc i Pinot Noir z Nowej Zelandii

Czas rozpocząć kolejny miesiąc na blogu. Tym razem jedziemy do Nowej Zelandii. Dlaczego tam? Bo podobno mają tam znakomite Sauvignon Blanc. Bo w ostatnim numerze Magazynu Wino Andrzej Daszkiewicz bardzo fajnie pisał o tamtejszych winach. Bo tak i już 🙂
Zanim przejdziemy do próbowania tego co Nowa Zelandia ma do zaoferowania spójrzmy na kilka faktów dotyczących nowozelandzkiego winiarstwa:
– Trzy najczęściej uprawiane tam szczepy to Sauvignon Blanc (ponad 40%), Pinot Noir (prawie 20%) i Chardonnay (ok. 15%). Jak widzimy przeważają szczepy białe.
– Na wyspie północnej najważniejsze regiony to Hawke’s Bay, Martinborough (Wairarapa) i Gisborne.
Centra Otago i Marlborough to główne regiony wyspy południowej.
– Mimo tego, że możemy wyróżnić łącznie pięć najważniejszych regionów na obu wyspach to ponad 50% winnic znajduje się na wyspie południowej w Marlborough.
– Przepisy mówią, że jeśli na etykiecie wina znajduje się nazwa szczepu to wino to musi być w co najmniej 85% wyprodukowane z tego szczepu.
– Znakomita większość win produkowanych w Nowej Zelandii zamykana jest zakrętką.

I jeszcze ważna kwestia: skupimy się w tym miesiącu na szczepach Sauvignon Blanc i Pinot Noir, które są najłatwiej u nas dostępne.
Katalonia postawiła wysoko poprzeczkę, zobaczymy czy Nowa Zelandia sobie poradzi.

You Might Also Like