Na trzydziesty już Winny Wtorek Do Trzech Dych zaproponowało wino słodkie niewzmacniane, u mnie padło na Scheurebe Spatlese od Ernsta Bretza z rocznika 2008. Przyznaję szczerze, że było to moje pierwsze spotkanie ze szcepem Scheurebe (podobno jest to powstała w 1916 roku krzyżowka Rieslinga i Silvanera) i wypadło całkiem nieźle. W nosie miodowo, akacjowo z elementami mandarynkowymi i mirabelkowymi. W ustach miodowo-owocowe, poprawne, choć brakowało kwasowości. Finisz krótki, ale obecny. Jak na 31 złotych to jest to naprawdę przyzwoite słodkie wino (a przy tym 9% alkoholu, więc nie trzeba tak bardzo liczyć wypitych kieliszków).
Poszedłem za przykładem Jongleura i spróbowałem do wino sparować z serem pleśniowym i całość wyszła bardzo pozytywnie.
Nazwa: Ernst Bretz Scheurebe Spatlese 2008
Producent: Ernst Bretz
Rocznik: 2008
Kraj: Niemcy
Region: Rheinhessen
Kolor wina: Białe
Smak: Słodkie
Szczep: Scheurebe (100%)
Cena: ok. 31 złotych
Ocena: 85
Kupione w: Merloteka (tutaj znajdzicie opis tego sklepu w moim Przewodniku)

