Po świetnej przygodzie z poprzednią butelką od Olgi Raffault postanowiłem sprawdzić co jeszcze proponuje ten producent z tej znanej, choć mało popularnej, apelacja z Doliny Loary, gdzie produkuje się wina w 100% ze szczepu Cabernet Franc. Trzeba przyznać, że wina wyprodukowane wyłącznie z Cabernet Franc ciężko znaleźć, szczególnie w polskich sklepach z winem. A przecież jest to ojciec znanego wszystkim Cabernet Sauvignon.
Butelka Les Barnabes to podstawowe wino od Olgi Raffault, więc z lekkim niepokojem podchodziłem do rocznika 2008, którego kupiłem niedawno w poznańskim sklepie pana
Mielżyńsiego – czy 4 lata to nie za długo? Na szczęście nie zawiodłem się – wino było nadal żywe. Kolor niezbyt intensywny, ale w nosie już wyraźne i soczyste. Znajdziemy tutaj głównie aromaty czerwonych owoców, chociaż raczej tych trochę gnijących niż świeżych, jest również mokra ziemia i lekko rustykalne klimaty. W ustach średnie ciało, taniny raczej spokojne, alkohol umiarkowany (12,5%), finisz przyjemnie oliwkowy – bardzo dobre na jesienny, trochę deszczowy wieczór.
Została mi jeszcze jedna etykieta od tego producenta do spróbowania, mianowicie Les Picasses. Muszę przyznać, że Les Barnabes oraz
Les Peuilles przekonały mnie, żeby poszukać i spróbować również Les Picasses.
Nazwa: Les Barnabes Chinon Olga Raffault 2008
Rocznik: 2008
Producent: Olga Raffault
Kraj: Francja
Region: Dolina Loary
Apelacja: Chinon AOC
Kolor wina: Czerwone
Smak: Wytrawne
Szczep: Cabernet Franc
Cena: ok 45 zł (jeśli mnie pamięć nie myli)
Ocena: 87
Kupione u Mielżyńskiego
Podróżuję, piję wino, odwiedzam winnice, robię zdjęcia, kręcę filmy. Bloguję o winie od 2010 roku. Od 2015 roku mieszkam i piję wino w Nowej Zelandii.