Idealnie się złożyło: będąc w Madrycie dowiedziałem się, że jedzie do mnie kilka hiszpańskich butelek z oferty Winestory do degustacji. Przyszło 6 butelek, z czego na razie spróbowałem 4 i muszę przyznać, że jestem zadowolony, szczególnie biorąc pod uwagę cenę tych win oscylującą w okolicach 30-40 złotych. Dodatkowo do końca marca w sklepie Winestory w ramach promocji żadna z tych butelek nie kosztuje więcej niż 30 złotych. Campos de Luz 2011 jest ciekawym kupażem Chardonnay, Viury (Macabeo) oraz Muscatu. Aromatycznie bardzo ciekawie, z owocami tropikalnymi na czele oraz lekką ziołowością z tyłu. W ustach również owoce, chociaż miałem wrażenie, że zbyt mocno na pierwszy plan wysuwała się grejpfrutowa goryczka. Campos de Viento 2010 (Old Vine) Tempranillo to głównie czerwone owoce, delikatna ziemistość w ustach, umiarkowane taniny i dobra kwasowość. Campos de Risca 2011 Organic Monastrell Syrah to już więcej ciała niż w Campos de Viento, nos jest bardziej aromatyczny, choć początkowo oprócz mocnego aromatu czerwonych i czarnych owoców pojawiły się aromaty redukcyjne. W ustach przyjemna soczystość, taniny wyraźne, lecz nie przeszkadzają, finisz owocowy z dominującą pestką wiśni. Campos de Hoyas 2011 również sprawiło mi sporo radości jak na podstawową Rioję – dużo tutaj owocu, ale jest również kwiatowa delikatność, taniny dość delikatne, kwasowość idealna, aby wino podać do kolacji.
Wszystkie te wina świetnie spisywały się w połączeniu z jedzeniem, więc jako wina codzienne, obiadowe mogę je śmiało polecić, szczególnie, że cena 30 zł w okresie promocji jest bardzo zachęcająca.

