Browsing Category

Wyróżnione

  • Winnice Hawke’s Bay – relacja wideo

    Ostatnio udało nam się odwiedzić nowozelandzki region Hawke’s Bay, czyli tutejsze królestwo Syrah, Caberneta, Merlota i Chardonnay. A dodatkowo z ciekawostek udało nam się odnaleźć butelki Tannata, Malbeca i Marzemino! Szczegóły w…

  • Wizyta u Szwajcara w Nowej Zelandii – Fromm Winery

    Tak jak wizyta w Saint Clair przypomniała nam dlaczego nowozelandzki sav jest tak popularny na całym świecie, tak druga winnica, którą odwiedziliśmy w Marlborough, Fromm Winery, pokazała nam, że ograniczanie Marlborough wyłącznie…

  • Saint Clair – klasyka klasyki z Marlborough

    Kto by pomyślał, że zajmie mi to ponad 15 miesięcy, aby w końcu odwiedzić Marlborough, najważniejszy i największy region winiarski w Nowej Zelandii. Ale w końcu przyszedł ten czas i w…

  • Gdzie wyjechać na eno-wakacje?

    U mnie za oknem co prawda zima, temperatura około 10 stopni i ciągły deszcz, ale u większości z Was właśnie zaczęły się wakacje. A jak wakacje to i podróże. Jeśli z…

  • Tam gdzie Jezus pił Rieslinga

    Dużo osób w świecie wina podchodzi do spraw zbyt poważnie, ale ja nie jestem jednym z nich. To słowa Duncana Forsytha, winemakera z Mount Edward z Centralnego Otago. I wystarczy porozmawiać…

  • Winnice Marlborough – wideo relacja

    Na początku kwietnia polecieliśmy do Blenheim, winiarskiej stolicy Nowej Zelandii. Odwiedziliśmy 5 winnic: Saint Clair, Fromm, Huia, Greywacke oraz Jules Taylor. Na relację pisaną trzeba jeszcze chwilę poczekać, tymczasem zapraszam na…

  • Château Palmer – inna rzeczywistość

    Większość z nas żyje w w dobrze znanej nam rzeczywistości – odwiedzany te same sklepy, jemy te same posiłki, spotykamy tych samych ludzi, w pracy robimy ciągle to samo. Podobnie jest…

  • Najlepsze Pinoty w Nowej Zelandii – wizyta w Felton Road

    Pierwszy kwietnia 2016, Nowa Zelandia, wyspa południowa, Centralne Otago, godzina 11:02, wyjeżdżamy z Gibbston i kierujemy się na wchód do Bannockburn. Jedziemy do Felton Road, tak, to nie prima aprilis, naprawdę…