Queenstown to małe miasto położone na południu południowej wyspy Nowej Zelandii, otoczone pięknym pasmem gór oraz słynne z możliwości odbycia najdłuższego skoku na bungee. Dla nas od bungee ważniejsze jest to,…
Kuba Jurkiewicz
-
-
Wielokrotnie się Wam przyznawałem (np. tutaj), że Pinot Noir jest cały czas dla mnie zagadką. Te proste nigdy mnie nie porywały, a na te konkretniejsze nie było mnie stać. A może też miałem…
-
W Auckland powoli atakują nas jesienno zimowe klimaty. Temperatura już coraz częściej poniżej 20 stopni, słońce też nie tak często wychodzi zza deszczowych chmur, a i wiatr potrafi dać o sobie…
-
W zeszłym roku w Poznaniu mieliśmy niezwykłe szczęście. I to szczęście podwójne. Po pierwsze do Spotu zjechali się producenci win naturalnych z całego świata (szczegóły degustacji znajdziecie tutaj). Po drugie razem…
-
Nowa Zelandia na światowej mapie win jest od około 30 lat. Tutejsze Sauvignon Blanc zastrząsnął dość mocno światem i to do tego stopnia, że szczep ten jest obecnie najpopularniejszym szczepem w…
-
Niewielu Europejczyków kojarzy fakt, że przed przybyciem Brytyjczyków w XVII wieku, na terenach Nowej Zelandii żyły wyłącznie plemiona Maorysów. Maorysi mieli swoją kulturę, swoje zwyczaje i nie potrzebowali Brytyjczyków do szczęścia.…
-
Jeśli jeszcze nie wiecie to pędzę Wam poinformować, że 24 kwietnia świętujemy dzień Sauvignon Blanc! Nie ważne, czy będziecie pili wersję z Sancerre, czy może jakiś z Bordeaux, czy coś świetnego…
-
Ostatnio Winicjatywa przy okazji swojego panelu Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii zauważyła, że świat się zmienia i tak jak kiedyś Sauvignon kojarzył się winomanom głównie z Doliną Loary, tak dzisiaj pierwsze…
-
Wiecie jaki jest jeden z największych plusów przeprowadzki z Poznania do Auckland w Nowej Zelandii? W Poznaniu musiałem przejechać dobre kilkaset kilometrów, aby odwiedzić producentów wina. A w Auckland wsiadam na…
-
Doszły do mnie słuchy, że części z Was brakuje cotygodniowej porcji linków i wieści ze świata wina. Fakt, ostatnio trochę zaniedbałem ten temat. Postanowiłem jednak zmienić formułę, a raczej częstotliwość wpisów…










