All Posts By

Kuba Jurkiewicz

  • Góra Edwarda, czyli Pinoty z poczuciem humoru

    Queenstown to małe miasto położone na południu południowej wyspy Nowej Zelandii, otoczone pięknym pasmem gór oraz słynne z możliwości odbycia najdłuższego skoku na bungee. Dla nas od bungee ważniejsze jest to,…

  • 50 twarzy Pinot Noir

    Wielokrotnie się Wam przyznawałem (np. tutaj), że Pinot Noir jest cały czas dla mnie zagadką. Te proste nigdy mnie nie porywały, a na te konkretniejsze nie było mnie stać. A może też miałem…

  • Winny Wtorek #99, ten z piknikowym Rieslingiem

    W Auckland powoli atakują nas jesienno zimowe klimaty. Temperatura już coraz częściej poniżej 20 stopni, słońce też nie tak często wychodzi zza deszczowych chmur, a i wiatr potrafi dać o sobie…

  • Wina naturalne według Isabelle Legeron MW

    W zeszłym roku w Poznaniu mieliśmy niezwykłe szczęście. I to szczęście podwójne. Po pierwsze do Spotu zjechali się producenci win naturalnych z całego świata (szczegóły degustacji znajdziecie tutaj). Po drugie razem…

  • Nowa Zelandia – idzie nowe, a w zasadzie stare

    Nowa Zelandia na światowej mapie win jest od około 30 lat. Tutejsze Sauvignon Blanc zastrząsnął dość mocno światem i to do tego stopnia, że szczep ten jest obecnie najpopularniejszym szczepem w…

  • Maoryskie wino

    Niewielu Europejczyków kojarzy fakt, że przed przybyciem Brytyjczyków w XVII wieku, na terenach Nowej Zelandii żyły wyłącznie plemiona Maorysów. Maorysi mieli swoją kulturę, swoje zwyczaje i nie potrzebowali Brytyjczyków do szczęścia.…

  • Sauvignon Blanc Day – 24 kwietnia!

    Jeśli jeszcze nie wiecie to pędzę Wam poinformować, że 24 kwietnia świętujemy dzień Sauvignon Blanc! Nie ważne, czy będziecie pili wersję z Sancerre, czy może jakiś z Bordeaux, czy coś świetnego…

  • Winny Wtorek #98 – ten z Chenin Blanc z Nowej Zelandii

    Ostatnio Winicjatywa przy okazji swojego panelu Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii zauważyła, że świat się zmienia i tak jak kiedyś Sauvignon kojarzył się winomanom głównie z Doliną Loary, tak dzisiaj pierwsze…

  • Wina z wyspy, o której nikt nigdy nie słyszał

    Wiecie jaki jest jeden z największych plusów przeprowadzki z Poznania do Auckland w Nowej Zelandii? W Poznaniu musiałem przejechać dobre kilkaset kilometrów, aby odwiedzić producentów wina. A w Auckland wsiadam na…

  • #DoCavy 17.04.2015

    Doszły do mnie słuchy, że części z Was brakuje cotygodniowej porcji linków i wieści ze świata wina. Fakt, ostatnio trochę zaniedbałem ten temat. Postanowiłem jednak zmienić formułę, a raczej częstotliwość wpisów…